Fotografia narzeczeńska

Z tym określeniem spotkały się chyba wszystkie pary, nawet, jeśli nie miały takiej sesji i nie są małżeństwem. To nic innego, jak zapis wspólnie spędzonych chwil. Mimo, iż nazwa sugeruje, że to sesja przedślubna, to wiele par decyduje się na nią także po ślubie. Nie mniej jednak ja polecam taką sesję przed zaślubinami; po pierwsze pozwala ona zapoznać się z fotografem, przełamać pierwsze lody i oswoić się z obiektywem, po drugie – po tych miło spędzonych chwilach pozostanie Wam przepiękna pamiątka w postaci fotografii. Może być to sesja w plenerze, zainscenizowanej scenerii lub u Was w domu, czy nawet w sypialni. Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia. Wszystko zależy od Was, Waszego zaangażowania i odwagi.

Jak się przygotować?

Przede wszystkim – bądźcie sobą! Każdy z partnerów musi czuć się dobrze, bezpiecznie i wypoczęty. Jeśli chcesz mieć makijaż – proszę bardzo, niewątpliwie sprawia, że kobieta czuje się piękniejsza, a każdy chce wyglądać pięknie na zdjęciach. Także Twój partner może mieć nałożony podkład, to naturalne maskowanie niedoskonałości skóry. Jeśli chcesz się popisać szałową fryzurą – nic nie stoi na przeszkodzie, ale osobiście preferuję naturalne fryzury. Po pierwsze – naturalnie rozpuszczone włosy są bardziej dynamiczne na zdjęciach, a po drugie – zobaczysz jak ślicznie będą wyglądać Twoje włosy wplecione w dłonie partnera.

Stylizacja i przygotowanie do sesji narzeczeńskiej warto także omówić z fotografem. Jeśli chcesz, możesz poczytać więcej jak przebiega sesja na naszym BLOGU