Pierwsze koty za płoty

Posted on

No w końcu!

Zdecydowaliśmy się w końcu, po długim czasie “niebytu” sformułować to, co chcemy robić. Chociaż “niebyt” to trochę wielkie słowo. Istnieliśmy jako samodzielne byty, które dość prężnie działały w pojedynkę. Po długich rozmowach zdecydowaliśmy się stworzyć “grupę trzymającą aparaty”. To nasze pierwsze tak wielkie wspólne przedsięwzięcie, więc współpraca nie jest łatwa. Ona jest uparta i widzi cel, do którego będzie konsekwentnie dążyć, on trochę ostrożnie ale z rozwagą realizuje coś, co siedzi mu w głowie a nie umie tego opowiedzieć. To trochę jak Serce i Rozum 🙂 Dzięki miłości umiemy się zrozumieć i kłócić w sposób racjonalny, co czyni nas wyjątkowo skutecznymi. Umiemy rozmawiać o naszych wizjach i, co najważniejsze, nie poddajemy się.

Sesje

Mamy za sobą już pierwsze sesje, dzięki czemu możecie poznać naszych dotychczasowych “modeli”. To dzieci i dorośli. Kobiety i mężczyźni. Wysocy i niscy. Dzięki nim i my, i Oni uwierzyliśmy w siebie. Dziękujemy Wam za to.